24polska.pl luckystrikes.pl www.abclinux.pl www.numizmatyka.com.pl ANFA.PL linki
Login: Hasło: Odzyskaj hasło Zarejestruj się
wiadomości
kuchnia
ogłoszenia
podróże
teksty
Czy można mieć wszystko?
Czasem mam wrażenie, że Polacy nie lubią być szczęśliwi, nie że nie chcą, bo chcą bardzo, ale skutecznie to szczęście odstraszają. Poza tym wydaje mi się,  że chyba tylko u nas wierzymy z taką siłą w przesądy, na przykład, że kto w środę skacze, ten w piątek płacze, w czarnego kota przebiegającego ulicę i przynoszącego pecha jeżeli nie 'spluniemy' przez lewe ramię. Biernością odstraszamy miłość, przyjaźń, sukcesy, a co za tym idzie-szczęście. Pora zwolnić halmulce.

Ale czy można mieć wszystko? Być szczęśliwą w pracy, miłości, rodzinie? Pewnie niejedna z was odpowie-nie da rady-koszty muszą być. Masz świetną pracę, w której się spełniasz, męża, w którym nadal jesteś zakochana, uroczą córeczkę. Wszystko wydawałoby się jest idealnie, ale nie jest, bo ty zadręczasz się, że nie zasługujesz na to co masz, że dobra passa w końcu się skończy, że coś może się stać-wypadek, choroba. Koszty będą zawsze, bilans musi wyjść na zero- takie przekonania napędzają mechanizm porażki. Są jeszcze inne bardziej zabójcze, które działają jak samospełniająca się przepowiednia: „nic nie trwa wiecznie”, „coś się polepszy, to się pogorszy...”. Przestajemy się starać, walczyć, bo i tak zakładamy, że musi się popsuć, żeby było sprawiedliwie.
Z życiem trzeba walczyć, stawiać czoła niszczycielskim porzekadłom. W przyrodzie nie ma zasady, że za szczęscie trzeba płacić, pamiętajmy, że to właśnie jedna z niewielu już rzeczy którą mamy za darmo!
Optymistyczne maksymy są prawdziwe. „Po nocy przychodzi dzień, po burzy spokój” albo „ nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”. Uwierz, można mieć wszystko, a to dlatego, że żadne wszystko nie istnieje. Bo czy wszystko to synek, dobra praca? Nie, bo można mieć jeszcze córkę, prawdziwych przyjaciół, seks. Zestaw: mąż, dziecko, praca to standard, a nie jakieś wielkie wymagania, każdy z nas na to zasługuje.
Jednak dla każdego pojęcie szczęścia jest czymś innym. Szczęścia nie przynosi nam to, co jest obiektywnie dobre, lecz to w czym czujemy się dobrze. Warto zastanowić się nad tym czego pragniesz. Możesz poświęcać całe życia na zdobywanie czegoś, co uchodzi za dobre, gdyż pragną tego inni, możesz marzyć o czymś bo wszyscy o tym marzą, a w efekcie okazuje się, że twoje szczęście leży całkiem gdzie indziej. Robisz wszystko by awansować bo przecież „każdy chce być szefem”, po czym okazuje się, że kompletnie się nie sprawdzasz, bo podejmowanie decyzji to dla ciebie męka i tęsknisz do poprzedniego stanowiska. Pamiętaj, że to dla ciebie ma być wspaniała praca, a nie dla wszystkich.
Inną sytuacją jest gdy boimy się sukcesu, gdy jesteśmy zakompleksieni i całe życie żyliśmy w świadomości, iż sukces przypisany jest np., naszemu rodzeństwu, bo zawsze lepiej się uczyli, czy byli zdolniejsi. Nic bardziej błędnego-życie pokazało ci ile jesteś warta, uwierz mu. Trzeba pracować nad swoją samooceną. To co mówili, mówią o tobie rodzice, nie zawsze jest prawdą, oni też mogą się mylić. Poczucie winy często dopada siostry „piękniejszych sióstr”, „zdolniejszych braci”, „zaradniejszych rodziców”. Błędne koło. Zajmij się sobą i dbaj o siebie. Irracjonalne poczucie winy jest pułapką, hamuje rozwój, pozbawia radości i nie pozwala nam na małe przyjemności, a zasługujemy nie tylko na te małe, ale na te duże też. Uwierz, że jesteś piękna, zdolna, mądra i pracowita.
Kiedy zabraniasz sobie drobnych przyjemności, zastanów się dlaczego. Obowiązki masz nie tylko wobec innych, ale także wobec siebie, a te są równie ważne. Warto otworzyć się na małe przyjemności, które są w twoim zasięgu, a z których rzadko korzystasz. Jest takie powiedzenie: „Ludzie nigdy nie wiedzą, że są szczęśliwi, wiedzą tylko, że byli.” Pamiętaj, że szczęście jest tylko efektem ubocznym, tego co myślisz, robisz, osiągasz, efektem twoich wyborów, stosunku do siebie postawy wobec życia.
Dobre nie tylko dla zdrowia, ale i samopoczucia są ćwiczenia. Przestań robić wszystko w celu „bycia kimś”. Dobre w tym celu są joga i medytacja, uczą bowiem dystansu do siebie.
Życie składa się z ciągłych zmian, zwrotów, etapów i nie trzeba traktować ich jak zagrożenia, bardziej jako wyzwanie. Nie bój się strat. Coś odchodzi, coś przychodzi. Zaufaj losowi, działaj spontanicznie, a może właśnie wtedy przydarzy ci się coś miłego.
Rzadko zdarza się żeby w ciągu całego dnia zdarzały nam się tylko złe rzeczy, zastanów się i ciesz nawet drobnostką, nieważne co cię spotyka, ważne jak reagujesz.
Sekret szczęścia leży w osobowości, nie zależy ani od wykształcenia, ani od pieniędzy. Dzielimy się na introwertyków i ekstrawertyków. Szczęściarzami są ci ekstrawertycy, którzy nie wpadają w huśtawkę uczuć. Są towarzyscy, więc mają więcej szans na pozytywne uczucia, bo większość naszych przyjemnych doświadczeń (radość, entuzjazm) związana jest z innymi ludźmi. Introwertycy mają gorzej. Unikają kontaktów więc tracą szansę na przeżywanie dobrych emocji. Często są bezbronni wobec lęku i złych uczuć-zazdrości, frustracji. Nie wyrzucają ich z siebie.
Dlatego dobra rada-zjednuj sobie przyjaciół, uśmiechaj się do ludzi, pytaj i nie bój się mówić o sobie. Przyjaźń jest równie ważna jak miłość. Szczęście może być naprawdę blisko.






Copyright © 2006-2011 ANFA.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. | O nas - Reklama