|
Czy kłamstwo (nie) popłaca?
Niektórym wydaje się, że prawdziwy związek nie może opierać sie na kłamstwie, że tylko bezwzględne mówienie prawdy, bez względu na to jaka ona jest, może budować zaufanie. Ufasz i wiesz, że twój partner nawet gdy stanie się coś nie tak-powie ci o tym, nie będzie cię oszukiwał. To tacy co wolą wiedzieć wszystko, cierpią, pomagają, wybaczają, ale są i tacy, którzy wolą żyć złudzeniami, boją się prawdy, są oszukiwani i sami oszukują siebie. Są tacy co głoszą teorię, że parę małych kłamstewek jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a wręcz odwrotnie-to nawet lepiej, a robią to oczywiście w 'trosce' o tą drugą osobę, tłumacząc, iż to wszystko dla dobra, bo po co mówić o czymś co właściwie nie miało żadnego znaczenia, a może na przykład urosnąć do ogromnej kłótni i rozdrabniania, lepiej trochę przeinaczyć, albo przedstawić w taki sposób by nikt na tym nie ucierpiał. Takich zwolenników sprawy jest sporo, twierdzą, że każdy popełnia błędy, ale sztuką jest umiejętnie z nich wyjść. Tylko pytanie czy kłamstewko to faktycznie umiejętność, czy raczej pójście na łatwiznę i tchórzostwo. Ktoś kto postępuje uczciwie wobec drugiej osoby nie powinien mieć żadnych obaw, nawet chwilowe zboczenie z drogi może zostać wybaczone, ale tylko jeżeli powie się szczerą prawdę.
Ci co nie tolerują kłamstwa nie tylko ze względu na jego niemoralność czy nieetyczność, potępiają takie postępowanie także z powodu późniejszych konsekwencji, a jest prawda o której wszyscy za pewne wiedzą, że kłamstwo ma krótkie nogi. Życie w kłamstwie nie służy niczemu dobremu, takie zachowanie wchodzi w krew, narasta, a potem ciąży i trudno żyć, wtedy najczęściej jest się już zmuszonym do powiedzenia całej prawdy i okazuje się, że małe kłamstewko poruszyło lawinę innych i zniszczyło związek. Kłamstwo nie popłaca trzeba w to po prostu uwierzyć, niż sprawdzać na własnej skórze. Jest całe mnóstwo osób, które ślizgają się kłamiąc przez całe życie i wydawać by się mogło, że z łatwością rozwiązują swoje problemy, ale to tylko pozory, łatwiej być szczerym, niż ciągle kombinować i zastanawiać się nad wersją wydarzeń. Jednak czy posiadanie małych tajemnic związanych z przeszłością, które nie dotyczą naszego partnera to brak lojalności wobec niego? |
|
