|
Jesienna aura – wiosenny wygląd
Po letnich upałach nadchodzi jesień – pora roku szczególnie trudna dla naszej cery. Przez kilka miesięcy męczyłyśmy skórę promieniami słonecznymi, a teraz czekają ją przeszywające wiatry, chłód i deszcz. Niestety, w tym okresie często dopada nas chandra, stresujemy się pracą, dni stają się coraz krótsze – a to wszystko wpływa na nasz wygląd. Co możemy zrobić, by cera nabrała blasku i oparła się jesiennej aurze?
Do codziennego oczyszczania skóry powinnyśmy stosować łagodne kosmetyki bez alkoholu, który wypłukuje ceramidy. Mycie twarzy żelem i wodą często powoduje efekt ściągania, dlatego do demakijażu najlepsze będzie kremowe mleczko. Doskonale usunie makijaż i zapobiegnie wysuszaniu skóry, pozostawiając na niej ochronną barierę. Coraz większą popularność zyskują także płyny micelarne. Tajemnicze micele to cząsteczki wodno-lipidowe, które łączą się z sebum i zanieczyszczeniami, usuwając je. Dodatkowo kosmetyk ten dostarcza skórze witamin, minerałów i składników odżywczych. Z powodzeniem może zastąpić każdy inny sposób mycia twarzy. Oczyszczona skóra gotowa jest na dalsze zabiegi. Kluczowym etapem pielęgnacji jest nawilżanie. Pamiętajmy, że dobrego poziomu nawilżenia skóry nie uzyskamy tylko dzięki odpowiednim kremom. W pierwszej kolejności musimy nawodnić organizm „od środka”, dlatego powinnyśmy regularne spożywać 1,5-2 litry wody dziennie. Warto również wyeliminować czynniki, które powodują przesuszanie skóry. Unikajmy klimatyzacji, zamkniętych pomieszczeń, zaopatrzmy się w nawilżacz powietrza, śpijmy przy otwartym oknie. Wybierajmy produkty z naturalnymi składnikami, np. wzbogacone olejem z ogórecznika i wiesiołka, zarówno w postaci kosmetyków, jak i suplementów diety. Te preparaty regenerują skórę, łagodzą podrażnienia i regulują gospodarkę wodno-lipidową. Aby nie dopuścić do przesuszenia skóry, warto stosować także wodę termalną. Można ją mieć cały czas przy sobie w małej buteleczce. Delikatna mgiełka nawilży skórę i dostarczy jej odpowiednich składników. Dr Ewa Kaniowska zaleca również inne metody: Zarówno w domu, jak i w gabinecie warto stosować wszelkiego rodzaju kosmetyki i zabiegi na bazie alg, które są bogatym źródłem minerałów i witamin, m.in. cynku, magnezu, wapnia. Działają nawilżająco i regenerująco. Z zabiegów w gabinecie polecam również sonoforezę (wykorzystującą sole potasu, miedzi i cynku), kriolift, mikrodermabrazję oraz mezoterapię „bezigłową”. Choć jesienią słońce najczęściej przebywa za chmurami, warto nadal stosować krem z filtrem. Ten kosmetyk powinien na stałe zagościć na naszej półce w łazience. W naszej torebce zawsze powinna się znaleźć ochronna pomadka do ust, zawierająca filtr oraz substancje natłuszczające. Pamiętajmy także o skórze dłoni, którą wiatr i niska temperatura mogą nadmiernie przesuszyć. Nie wahajmy się założyć rękawiczek, kiedy poczujemy złe działanie pogody. Obowiązkowo stosujmy również krem, który nawilży dłonie i dodatkowo odżywi paznokcie. |
|

