|
Metody naturalne
Metody te parte są na obserwacji własnego organizmu i śluzu szyjkowego. Można powiedzieć, że nie ma przeciwwskazań do stosowania tych metod i nie mają one działań ubocznych. Niestety, ich skuteczność jest niższa od innych, zwłaszcza od pigułek antykoncepcyjnych czy wkładek domacicznych.
Metoda termiczna
Jej podstawą jest założenie, że bezpośrednio po owulacji wzrasta temperatura ciała, a w cyklu występuje tylko jedno jajeczkowanie. Wzrost temperatury ciała - mniej więcej w połowie cyklu - świadczy o owulacji. Zaleca się zachowanie wstrzemięźliwości seksualnej w okresie rozpoczynającym się cztery dni przed wzrostem temperatury ciała i kończącym się w trzecim lub czwartym dniu po owulacji. Metoda polega na obserwacji temperatury w czasie całego cyklu i zaznaczenia jej na wykresie (pomiar musi być robiony o tej samej porze przed wstaniem z łóżka i w tej samej okolicy ciała). Przy przestrzeganiu wstrzemięźliwości i prawidłowej interpretacji zapisów skuteczność tej metody jest duża. Jednak np. zmęczenie, choroby mogą wpływać na temperaturę i błędne odczytywanie wykresu.
Metoda Billingsów
Polega na obserwacji śluzu szyjkowego, który zmienia się w kolejnych fazach cyklu. Okres płodności rozpoczyna się, gdy pojawia się przezroczysty, obfity, rozciągliwy śluz. Najbardziej płodny jest ostatni dzień jego występowania. Wyniki mogą być zafałszowane po spożyciu alkoholu, częstych stosunkach lub gdy doszło do zakażenia dróg rodnych. Kalendarzyk małżeński
Uważa się, że okres płodny u kobiet regularnie miesiączkujących przypada między 9 a 16 dniem cyklu miesiączkowego. Osoby korzystające z kalendarzyka powinny wtedy powstrzymać się od współżycia bez zabezpieczenia. Zakłada się, że jajeczkowanie występuje na 14 dni przed pierwszym dniem kolejnej miesiączki. Plemniki są zdolne do zapłodnienia przez 3-4 dni po wytrysku. Metoda jest zawodna ze względu na możliwość występowania nieprzewidywalnych zmian w przebiegu cyklu miesiączkowego.
|
|
