Bywa siwy, gniady, kary,
Wozi ludzi i towary.
(koń)
Dzięki niej na zimę masz czapkę i szalik.
Gdy w góry
pojedziesz, ujrzysz ją na hali.
(owca)
Długi ma ogonek,
oczy – jak paciorki,
gdy zobaczy kota – ucieka do norki.
(mysz)
Ma długie uszy, futerko puszyste.
Ze smakiem
chrupie sałaty listek.
(królik)
Małe zwierzątko,
sił ma niewiele,
a kopie w ziemi długie tunele.
(kret)
Skacze po lesie z wielkiej uciechy,
pewnie ma w dziupli
smaczne orzechy.
(wiewiórka)
Przez całą zimę
słodko sobie śpi.
Wiecie, dlaczego?
Bo miód mu się
śni!
(niedźwiedź)
Ma krótkie nóżki i
mały ryjek,
choć ma igły, nigdy nie szyje.
(jeż)
Choć
ma wielką torbę,
nie jest listonoszem.
W swej torbie na
brzuchu
własne dzieci nosi.
(kangur)
Małe szare
ptaszki,
wiecie dobrze sami,
przez okrągły roczek
pozostają z nami.
(wróble)
Wielki ptak, lecz
nie lata wcale,
za to biega doskonale.
Mówią, że ze
strachu
chowa głowę w piachu.
(struś)
Powrócił
do nas z dalekiej strony,
ma długie nogi i dziób
czerwony.
(bocian)
Gdy powiesisz za oknem kawałek
słoniny,
to one przylecą zaraz w odwiedziny.
(sikorki)
Dumny, wspaniały, kroczy swoją drogą,
wszyscy podziwiają
jego piękny ogon.
(paw)
Wysyłają ją do nieba,
po
kawałek chleba.
(biedronka)
Rośnie nad potoczkiem,
patrzy żółtym oczkiem,
przypomina skromnie
–
nie zapomnij o mnie.
(niezapominajka)
Dobrze ją znamy z
prześlicznej woni,
kwitnie dzwonkami, chociaż nie zadzwoni.
(konwalia)
Swoją posturą
respekt budzi wszędzie,
jesienią pod nim
znajdziesz żołędzie.
(dąb)
Nad
jakim drzewkiem – nie nocą –
gwiazdki złociste migocą?
Na
jakim drzewku – nie w sadzie –
jabłko pachnące pogładzisz?
Pod jakim drzewkiem – nie trawka,
a jakaś piękna zabawka?
(choinka)
Niedaleko od drzewa pada,
każdy je z
ochotą zjada.
Okrąglutkie i rumiane,
na słoneczku
dojrzewane.
(jabłka)
Granatowy kolor mają,
latem w
lesie dojrzewają.
(jagody)
Jak się nazywa cienka i
zwiewna
sukienka dla każdego okienka?
(firanka)
Cztery
nogi, jeden blat,
gdyby nie on, gdzie byś jadł?
(stół)
W swojej nazwie kryje zwierzę,
mama myje w nim talerze.
(zlew)
Ten biały napój daje ci zdrowie.
Nie
możesz zgadnąć?
Kotek ci powie.
(mleko)
Choć dziurek w nim sporo,
łatać ich nie trzeba.
Zjem go
z apetytem,
razem z kromka chleba.
(ser)
Jakie to
naczynie dziurawe z przodu,
gdy tylko przyniesiesz do ogrodu,
zaraz nad kwiatami zalewa się łzami.
(konewka)
Zrobię
dołek, zrobię rów,
to usypię kopczyk znów.
Chwyć
mnie mocno, oprzyj nogę,
cały ogród skopać mogę.
(łopata)
Najczęściej swą robotę
wykonuje w
sobotę.
Kurz wysysa w mig z dywanów,
z podłóg,
pledów i tapczanów.
(odkurzacz)
Pędzi po
szynach potwór rozpędzony,
sieje złote iskry i ciągnie
wagony.
(lokomotywa)
Zawsze jest nad nami,
to płacze
czasami,
to śmieje się słońcem
albo gwiazd tysiącem.
(niebo)
Nie widać ich w ciągu dnia,
chociaż są
nad nami.
Można je zobaczyć
tylko wieczorami.
(gwiazdy)
Barwny most na niebie,
najczęściej po burzy,
kolorami
świeci
i pogodę wróży.
(tęcza)
Z płatka
róży kołderka,
a kołyska z orzecha.
Taka mała
drobinka,
tyle przygód ją czeka.
(Calineczka)
Źródło:
Jolanta Cyrulik, Zagadki dla Jacka i Agatki